

4 duże batony Mars(60g)
40g masła
3-4 kostki gorzkiej czekolady
1-2 szklanki płatków kukurydzianych(w oryginale) lub ryżu preparowanego(ja robię z ryżem)
Masło z batonikami roztapiamy na wolnym ogniu,ciągle mieszając.Kiedy batoniki rozpuszczą się i powstanie masa dosypujemy płatki lub ryż i mieszamy,zdejmujemy z ognia.Formujemy kulki lub podłuzne szyszki,wkładamy na ok 1 godz.do lodówki,wyjmujemy i gotowe.Zaraz po wyjęciu z lodówki szyszki są bardzo twarde,najlepsze są na drugi dzień,przechowywane w temperaturze pokojowej.Smacznego :-)
Nareszcie zrobiło się ciepło...
Pięknie u Ciebie i wiosennie, na pewno spróbuję szyszek.Pozdrawiam i zapraszam do mnie chociaż bez słodyczy ;-(
OdpowiedzUsuńCudowne to maleństwo na lnie, Pati! :) Szyszki pamiętam z dzieciństwa, ale nigdy nie robiłam... Cudowne zdjęcia ogrodu! :) Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuńAle piękne te kwiatki na krzaczkach , aż miło Cię tu odwiedzać. A i u Ciebie len na porządku dziennym , super !!!! :)
OdpowiedzUsuńSzyszki muszę koniecznie zrobić. Rozumiem, że w papierki wkłada się przed włożeniem do lodówki...
OdpowiedzUsuń